Lampka screenbar (na monitor) to rewolucja w oświetleniu biurka. Montowana na górnej krawędzi monitora, świeci tylko na biurko - nie na ekran, nie w oczy. Porównujemy dwa najpopularniejsze modele.
Xiaomi Mi Light Bar - budżetowy hit
Cena: 149 zł (oficjalnie 199 zł, często w promocji). Bezprzewodowy pilot z funkcją regulacji jasności i temperatury barwowej (2700K-6500K). Magnetyczny montaż na monitor. Zasilanie USB (5V, kabel w zestawie).
Plusy Xiaomi
- Świetna cena - 3x taniej od BenQ
- Bezprzewodowy pilot (wygodniejszy niż dotykowy)
- Szeroki zakres temperatury barwowej
- Solidna konstrukcja aluminiowa
Minusy Xiaomi
- Brak czujnika światła (ręczna regulacja)
- Pilot wymaga baterii CR2032
- Węższy kąt świecenia niż BenQ
BenQ ScreenBar Plus - premium
Cena: 599 zł. Wersja z zewnętrznym pokrętłem (jest też tańsza wersja bez - 449 zł). Automatyczny czujnik światła, asymetryczna optyka (zero odblasków na ekranie), USB-C zasilanie.
Plusy BenQ
- Automatyczna regulacja jasności
- Zerowe odblaski - specjalna optyka
- Pokrętło premium feel
- Szersza i równomierna wiązka światła
Minusy BenQ
- Cena 4x wyższa od Xiaomi
- Pokrętło zajmuje miejsce na biurku
- Kabel do pokrętła może przeszkadzać
Test praktyczny
Przez tydzień używałem obu na przemian. Xiaomi: wystarczający dla 90% użytkowników. Oświetlenie równomierne, pilot wygodny, brak zauważalnych odblasków na moim matowym monitorze. BenQ: czuć premium - płynniejsze przejścia jasności, rzeczywiście lepsza wiązka światła przy pracy z dokumentami papierowymi.
Dla kogo który?
Xiaomi Light Bar: jeśli szukasz dobrej lampki za rozsądną cenę i nie przeszkadza Ci ręczna regulacja. Świetny wybór dla większości.
BenQ ScreenBar: jeśli pracujesz z dokumentami papierowymi, masz połyskowy monitor, lub po prostu cenisz premium jakość i automatykę.
Werdykt
Xiaomi to 9/10 za cenę. BenQ to 9.5/10, ale za 4x cenę. Dla większości - Xiaomi. Dla perfekcjonistów - BenQ.